„Strasznie głośno, niesamowicie blisko”

Photo_by_Nicolas_Ladino_Silva_on_Unsplash

"A gdyby tak do wody, która leci z prysznica, dodać środka chemicznego, który reagowałby na zespół różnych czynników, takich jak tętno, temperatura ciała, fale mózgowe, tak że skóra zmieniałaby kolor w zależności od nastroju? Kiedy człowiek byłby wyjątkowo podekscytowany, skóra by mu zieleniała, a gdyby miał gówniane samopoczucie, robiłby się brązowy, gdyby się wściekał, czerwieniałby cały, a gdyby go ogarniała melancholia, przybierałby odcień niebieski.
Każdy wiedziałby, jak czuje się ktoś inny, i bylibyśmy wobec siebie delikatniejsi, bo nikt nie robiłby osobie, której skóra byłaby fioletowa, awantury o to, że się spóźniła, a gdyby człowiek spotkał kogoś zaróżowionego, poklepałby go po plecach i złożył mu gratulacje.
Taki wynalazek byłby też dobry z innego powodu: bardzo często coś czujemy i nie wiemy właściwie co. Czy jestem sfrustrowany? Czy po prostu spanikowany? Taka dezorientacja wpływa źle na nastrój, staje się sama nastrojem i człowiek zmienia się w zagubioną szarą istotę. A z tą specjalną wodą spojrzałoby się na swoje pomarańczowe ręce i od razu by się wiedziało: jestem szczęśliwy! Już od dłuższego czasu jestem tak naprawdę szczęśliwy! Co za ulga!”  [J.S.Foer „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”]

Emocjonalna zupa

W emocjach można się pogubić. Nie dziwi to terapeutki, do której przychodzą pacjenci w emocjonalnym chaosie. Sama, jako człowiek też się z tym mierzę. Pomysł z wodą i kolorowymi ludźmi poruszył mnie szczególnie. Zupełnie nie dlatego, żebym chciała, by taki świat stał się rzeczywistością. Wzruszył mnie, bo to pomysł pogubionego w depresji dziecka, które próbuje rozeznać się w swoim wewnętrznym świecie i w emocjach otaczających go ludzi. A jego intelekt i pomysłowość są przeogromne. Chciałby zaznać ulgi, znaleźć drogowskaz, wydobyć się z emocjonalnej zupy smutku, wściekłości, urazy, utraty, goryczy, nienawiści, samotności i braku nadziei. Kto z nas by nie chciał? Wymyśla, więc nieskończenie wiele wynalazków, często odcinając się od relacji z ludźmi. A tam tkwi klucz do wyleczenia. Znajdzie go w końcu.

Książka wciąga, wymaga wysiłku, toczy równoległe historie, w których z początku możesz się pogubić. Zupełnie, jak chłopiec w swoich emocjach.

Kamila Fryc

Copyright © Uważna Pracownia Terapii - Poznań

Tags: Blog

Umów spotkanie

Kamila Fryc
tel. 796 030 230
Paulina Zerka
tel. 730 767 067

Aleksandra Szarek-Baryga
tel. 664 713 900
Martyna Prabucka
tel. 724 576 658
Kinga Żołnowska

tel. 662 127 413
Piotr Sibilski
tel. 502 720 111

Przyjdź na wizytę

Uważna
Pracownia Terapii

ul. Kasztelańska 7
60-316 Poznań

NIP: 777-291-26-15

Dołącz do nas na Facebook'u

Zobacz wskazówki dojazdu.