1 czerwca - Dzień bez Alkoholu

„Płynne szczęście”

Kto z nas nie wypija czasem kieliszka wina do obiadu czy też nie popija piwa w trakcie wiosennego grilla z przyjaciółmi? Dlaczego jednak sięgamy wtedy po napoje wyskokowe a nie np. po sok? Jeśli zapytamy o to swoich znajomych możemy usłyszeć: „Dla smaku”, „Dla towarzystwa” „Po stresującym tygodniu pracy trzeba się odprężyć”, „Żeby dobrze się bawić na imprezie”, „Dla odwagi”. Lista odpowiedzi jest znacznie dłuższa. Traktujemy alkohol, jako cudowny środek, rozwiązujący różne problemy: poprawiamy nastrój, (bo rozluźnia), poprawiamy swoją samoocenę (po alkoholu jestem kimś!), aby ułatwić kontakty, być bardziej odważnym, zmniejszyć napięcie po ciężkim dniu, a wreszcie: „przecież wszyscy to robą.” Żyjemy w czasach, gdzie alkohol, mimo że jest szkodliwą uzależniającą substancją psychoaktywną – stał się powszechny. Traktujemy picie alkoholu jak coś normalnego, naturalnego: na urodzinach, spotkaniach, dla toastu, do obiadu, żeby zapomnieć, zapić smutki, poczuć się lepiej. Czy to „płynne szczęście” naprawdę tak cudownie działa?

Photo_by_Greg_Raines_on_Unsplash

Cichy złodziej

Pijąc zapominamy, jak podstępny może być alkohol, skupiając się na tym, co daje z czasem przestajemy zwracać uwagę na to, co może nam zabrać. Złudne poczucie „mocy”, sprawia, że człowiek ma wrażenie, że może zrobić wszystko, bo przez chwilę czuje się mocarzem np. w kontaktach z kobietami, kolegami. Zaczyna przekraczać swoje granice np. wsiadając do samochodu pod wpływem. Pierwsze, co nam zabiera to poczucie kontroli. W trakcie takich sytuacji łatwo dajemy się ponieść chwili, większość z nas potrafi kontrolować swoje zachowanie, jednak po alkoholu poczucie kontroli (nad ciałem, emocjami, postępowaniem) słabnie lub zanika: „Wpływ alkoholu na OUN wiąże się z działaniem depresyjnym, a odczuwane pobudzenie po spożyciu alkoholu jest przejściowe i związane z hamowaniem korowych mechanizmów kontrolujących, co skutkuje zaburzeniem krytycyzmu i samokontroli z gwałtownymi wahaniami nastroju.” (I. Domitrz: „Pacjent przewlekle nadużywający alkoholu”, Terapia uzależnienia i współuzależnieina, NR5/2007). W stanie upojenia alkoholowego podejmujemy decyzje, na które wcześniej byśmy się nie zdobyli, a których konsekwencje możemy ponosić przez resztę życia. Oprócz tego, że alkohol wpływa na nasze emocje, wpływa także bezpośrednio na organizm człowieka: począwszy od bełkotliwej mowy, przez trudności z równowagą, koncentracją, refleksem, aż po zaniki pamięci. Przestajemy kontrolować własne ciało i umysł, pojawia się osłabienie i dezorientacja, a w konsekwencji z pamięci znika kilka godzin a nawet cała noc. „Urwany film” to nie jedyna konsekwencja picia. Długotrwałe picie może spowodować trwałe zmiany w mózgu. Prof. Rutkowski psychoterapeuta uzależnień zwraca uwagę na szkodliwe działanie alkoholu na nasze funkcje poznawcze i uczenie się na błędach. Ponadto obciążone zostaje także serce i cały układ krążenia a konsekwencją tego może być nadciśnienie tętnicze. Najcenniejsze, co alkohol potrafi odebrać człowiekowi to wolna wola. Alkohol to substancja psychoaktywna, która silnie uzależnia. Nie każdy pijący stanie się alkoholikiem, natomiast przewlekłe picie prowadzi do pułapki uzależnienia. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce kryteriami ICD-10 uzależnienie rozpoznaje się wtedy, gdy spełnione są, co najmniej 3 spośród następujących kryteriów:

Photo_by_Monica_Silva_on_Unsplash

  • silne pragnienie lub poczucie przymusu zażywania substancji
  • trudności w kontrolowaniu zachowania związanego z jej przyjmowaniem
  • fizjologiczne objawy stanu odstawienia charakterystyczne dla danej substancji (zespół abstynencyjny) i/lub przyjmowanie tej samej lub podobnej substancji w celu złagodzenia lub uniknięcia objawów abstynencyjnych
  • stwierdzenie objawów tolerancji (aby osiągnąć efekt upojenia, osoba uzależniona potrzebuje coraz większej ilości alkoholu, a ilość alkoholu niebezpieczna dla zdrowia osób bez problemu alkoholowego może być stosunkowo dobrze tolerowana)
  • zaniedbywanie innych źródeł przyjemności lub zainteresowań,
  • zwiększenie ilości czasu koniecznego do zdobycia substancji, jej przyjmowania lub do usuwania skutków jej działania
  • spożywanie alkoholu mimo wyraźnych dowodów szkodliwych następstw
    (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10).

W takim wypadku alkohol staje się wrogiem a picie chorobą. Dyrektor Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej zwrócił uwagę, że ok. 600 - 800 tysięcy osób jest uzależnionych, a co roku przybywa ok 350 tys. osób. Skutkiem tego są ogromne koszty zdrowotne: w ciągu roku 8-10 MLD zł natomiast wg obliczeń PARPA z powodu wypadków drogowych z udziałem nietrzeźwych, ich niezdolności do pracy i strat z powodu wandalizmu rocznie tracimy z tego powodu między 26, a 32 mld zł.

Sztuka odmawiania

Photo_by_Kai_Pilger_on_Unsplash

Przeciwdziałanie alkoholizmowi to trudne zadanie, choćby, dlatego że alkohol jest łatwo dostępny. W Polsce znajduje się więcej sklepów z alkoholem niż np. w Norwegii. Ograniczenie handlu czy zamknięcie sklepów może przyczynić się do poprawy sytuacji jednak nie rozwiąże problemu. Najbardziej skuteczną bronią przeciwdziałającą alkoholizmowi jest profilaktyka oraz nasza świadomość i asertywność. Od lat przeprowadzane są kampanie uświadamiające skutki picia alkoholu. 1 czerwca, przez wzgląd na Dzień Dziecka, obchodzony jest również Dzień Bez Alkoholu. Postawa i przykład, który, dajemy innym, może mieć ogromną moc działania. W ten dzień zdecydujmy się powiedzieć „dziękuję dziś nie piję.”

 

Copyright © Uważna Pracownia Terapii - Poznań

Tags: Zaburzenia

Umów spotkanie

Kamila Fryc
tel. 796 030 230
Paulina Zerka
tel. 730 767 067

Aleksandra Szarek-Baryga
tel. 664 713 900

Krzysztof Rzepski
tel. 516 743 630
Piotr Sibilski
tel. 502 720 111

Przyjdź na wizytę

Uważna
Pracownia Terapii

ul. Kasztelańska 7
60-316 Poznań

NIP: 777-291-26-15

Dołącz do nas na Facebook'u

Zobacz wskazówki dojazdu.