Psychoterapia. Kiedy efekty?

Psychoterapia – zastanówmy się przez chwilę jak i z czym kojarzy się to słowo? Niektórzy kojarzą ją z czymś negatywnym: z problemami, obawami, słabością i oceną. Inni zaś metodę psychoterapii kojarzą z formą pomocy w zmaganiu się ze swoim lękami, trudnościami życia codziennego czy narastającym stresem i trochę łatwiej, choć bez entuzjazmu, dopuszczają myśl o niej.

Człowiek od urodzenia szuka bezpiecznej przystani, czegoś, co zna i co zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa. Nie lubimy zmian i tego, co dla nas obce. Być może, dlatego tak trudno nam zrobić pierwszy krok i wybrać się do gabinetu psychoterapeuty. Stawianie czoła problemom to trudna sztuka, jeśli jednak dopuścimy do siebie myśl „a może spróbuję?” warto za nią podążać.

Photo_by_Cristian_Newman_on_Unsplash

To działa?

Wchodząc do gabinetu jesteśmy w dobrym miejscu do tego, aby uporać się z tym, co ma negatywny wpływ na nasze życie: „Chcę uporać się z lękiem”, „Chcę otworzyć się na innych ludzi” „Chcę pozbyć się negatywnych myśli.” Rozpoczyna się kolejny krok. Wspólnie z psychoterapeutą wyznaczane są cele terapii. Nie jest to jednak łatwe. Zmiany w życiu wymagają czasu. Gdybyśmy tak szybko otrzymywali to, na czym nam najbardziej zależy, czy byłoby to tak satysfakcjonujące? Uświadomienie sobie problemu to jeden z ważniejszych momentów w psychoterapii. Czasem wymaga to głębszej diagnozy, jak w przypadku nerwicy, depresji czy zaburzeń osobowości. Kolejnym bardzo ważnym etapem jest zaangażowanie i współpraca.

Psychoterapia to forma pomocy, która ma za zadanie odkryć to, co kryje się, wewnątrz, czyli istotę problemu. Przypomina to nieco układankę. Regularna rozmowa pomaga zmierzyć się z gnębiącym lękiem czy bólem, jednak przede wszystkim może naprowadzić na nowe schematy - pacjent we współpracy z psychoterapeutą stara się złożyć wszystkie elementy tak jakby na nowo. Poznaje swój wewnętrzny świat, jak i to, co go powstrzymuje; przyjemne i lubiane oraz nielubiane i nieakceptowane strony swojej osobowości. Dzięki temu powstaje nowy obraz własnego „ja” i rodzą się nowe możliwości.

Wchodząc do gabinetu psychoterapeuty człowiek robi to z pewnymi obawami. Pokłada nadzieje w osobie psychoterapeuty, czasem przypisując mu magiczną siłę sprawczą, wierząc, że to on stanowi rozwiązanie problemu, z jakim się borykamy. Bywa, że korzystając z tego rodzaju pomocy pacjenci zapominają, że kluczem do rozwiązania własnych trosk jest to, ile wysiłku i starań włożą w cały proces zmiany.

Relacja terapeuta – pacjent nie zwalnia nas z odpowiedzialności za przebieg terapii, wręcz przeciwnie: wymaga od nas wysiłku i zaangażowania. Uświadomienie sobie istoty problemu to jedno, zrozumienie siebie z nowej perspektywy to drugie, jednak bardzo istotne jest przełożenie zdobytej w gabinecie wiedzy na życie poza gabinetem, czyli wypróbowanie nowych zachowań.

Efektywność terapii

Photo_by_Morgan_Harper_Nichol_on_Unsplash

Czy da się zmierzyć efekty terapii? Badania nad efektywnością psychoterapii są trudne, ponieważ jest to kwestia bardzo indywidualna. Oceniając pożytki wyniesione przez klienta z terapii, zazwyczaj korzysta się ze takich źródeł informacji jak: zdanie terapeuty na temat zmian, jakie zaszły w trakcie terapii, porównanie opinii pacjenta na temat tych zmian, zdanie członków rodziny i przyjaciół, porównanie wyników badań dokonywanych przed i po terapii za pomocą testów osobowości lub innych testów mierzących ważne aspekty funkcjonowania psychologicznego, obserwowanie zmian w zachowaniu. (Robert C. Carson "Psychologia zaburzeń") Warto zwrócić uwagę na niektóre czynniki związane z tą kwestią takie jak: specyficzne – wynikające z zastosowania procedur terapeutycznych, specyficznych dla określonych szkół terapeutycznych (psychoanalitycznych, behawioralno-poznawczych, humanistycznych, systemowych) – mają działać jak lek na chorobę; niespecyficzne – niewynikające z zastosowania określonych procedur terapeutycznych, ale towarzyszące samej terapii  – mają działać niczym efekt placebo (poprawa wynika np. z poświęcenia uwagi, zbudowania dobrej relacji czy wzbudzenia nadziei). Badacze amerykańscy poprzez szereg badań udowodnili, że chorym bardziej pomaga psychoterapia, jaka by nie była, niż oczekiwanie na terapię przez porównywalny okres (Lambert, Shapiro i Bergin, 1986). Prawdopodobieństwo, że przeciętny klient zgłaszający się na leczenie psychologiczne odniesie z niego duże korzyści jest wysokie.

Badacze Liou i Her badali skuteczność różnych metod leczenia grupy 62 hospitalizowanych pacjentów z silnymi zaburzeniami depresyjnymi. Pacjenci uczestniczyli w ośmiu sesjach grupowej psychoterapii: behawioralnej, poznawczej albo wspierającej. W tym samym czasie 16 pacjentów z badanej grupy zostało przydzielonych do grupy kontrolnej, która nie brała udziału w psychoterapii, natomiast otrzymywała trójcykliczne antydepresanty. Po czterech tygodniach trzy grupy objęte leczeniem psychologicznym przejawiały znacząca poprawę w porównaniu do grupy kontrolnej. W sumie 58% próby objętej psychoterapią osiągnęło remisje na zakończenie leczenia, zaś dalsze 28% znacząca poprawę. Reszta nadal spełniała kryteria silnych zaburzeń depresyjnych. Nie stwierdzono żadnych znaczących różnic miedzy poszczególnymi podejściami terapeutycznymi, jeśli chodzi o uzyskane rezultaty. Autorzy stwierdzają, że w przypadku stacjonarnego leczenia pacjentów depresyjnych efekty psychoterapii wypadają korzystniej w porównaniu do grupy kontrolnej, leczonej wyłącznie farmakologicznie. (Gestalt 2,3/1999)

Lek na całe zło?

Podążanie wyznaczoną drogą nie należy do łatwych zadań. Walka z takimi problemami jak lęki, kryzys w związku, czy trudności w nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi – wymagają często wiele czasu. Psychoterapia to drogowskaz pomagający dojść do wyznaczonego celu: rzucenia palenia, poprawy relacji z ludźmi, zmiany własnych utartych nawyków czy odkrywania i rozwijania własnych nowych możliwości. Rozmowa terapeutyczna daje wsparcie, przynosi ukojenie, pomaga poradzić sobie z poczuciem winy, ale budzi też rozczarowanie, złość, smutek i inne trudne emocje. Ich przeżycie w bezpiecznych ramach, daje sposobność na odkrycie tego, co można zmienić albo pomaga zaakceptować to, czego zmienić nie można. (Gestalt 2,3/1999)

W dobrą stronę

Photo_by_Allef_Vinicius_on_Unsplash

Próbowanie „nowego” często nas przeraża zwłaszcza, jeśli wiąże się to z tym, co nas gnębi. Jednak nie jesteśmy z tym sami. Przy odpowiednim wsparciu, możemy osiągnąć naprawdę wiele. Patrząc z dystansu można dostrzec, że psychoterapia to jedna z bardziej skutecznych metod w walce z własnymi indywidualnymi, często głęboko tkwiącymi problemami. Chcąc zmienić swoje życie na lepsze, możemy dać sobie szanse.

Bywa również tak, że bez wglądu na to jak dużo wysiłku włożymy w to, by dojść do zamierzonego celu, zdobycie tego, czego chcemy – zmiany w życiu na lepsze – może okazać się trudne w konfrontacji z otaczającą nas rzeczywistością.  Wnioski wyciągnięte z psychoterapii stają się drogowskazem w procesie zmiany. Nie wszyscy mogą podzielać nasze nowe podejście do życia.

Przyjmując do wiadomości, że nie każdy, kogo spotkamy w swoim życiu, stanie się naszym sojusznikiem, co nie oznacza, że jest wrogiem – łatwiej ruszymy na przód. Jeśli dodamy do tego odrobinę determinacji i podstawowego dobra, jesteśmy w stanie dokonać wiele. Siła człowieka polega, bowiem na tym, w jaki sposób stawia czoła problemom i jak podnosi się z upadku.

Zespół Uważnej

Tags: Psychoterapia

Umów spotkanie

Kamila Fryc
tel. 796 030 230
Paulina Zerka
tel. 730 767 067

Aleksandra Szarek-Baryga
tel. 664 713 900

Krzysztof Rzepski
tel. 516 743 630
Piotr Sibilski
tel. 502 720 111

Przyjdź na wizytę

Uważna
Pracownia Terapii

ul. Kasztelańska 7
60-316 Poznań

NIP: 777-291-26-15

Dołącz do nas na Facebook'u

Zobacz wskazówki dojazdu.